Wspólna inicjatywa PiS i Konfederacji. Chcą odwołać Hennig-Kloskę

Dodano:
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska Źródło: PAP / Leszek Szymański
Posłowie PiS i Konfederacji złożyli wspólnie wniosek o odwołanie Pauliny Hennig-Kloski z funkcji ministra klimatu i środowiska.

"Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec skrajnie niekompetentnej minister klimatu Paulinie Hennig-Klosce złożony! Dziękuję posłowi Krzysztofowi Mulawie za świetną współpracę. To historyczny ponadpolityczny wniosek o odwołanie ministra w polskim Sejmie RP" – poinformował w serwisie X Janusz Kowalski z PiS.

"Podpisy ponad podziałami z dużą górką założone! Debata powinna odbyć się na pierwszym po świętach posiedzeniu Sejmu. Liczymy na dotrzymanie słowa wszystkich, którzy i publicznie, i w rozmowach prywatnych obiecywali głosowanie ZA odwołaniem tej szkodzącej polskim interesom minister" – napisał Krzysztof Mulawa z Konfederacji.

Krzysztof Bosak, lider Konfederacji, zauważa: "Złożyliśmy wniosek o odwołanie jednego z najgorszych ministrów. Jak widać wzajemna krytyka nie wyklucza normalnej współpracy na opozycji. Działamy!".

Udało się dogadać

O wspólnej inicjatywie posłów PiS i Konfederacji informował wcześniej Polsat News. Jak podano, początkowo posłowie PiS nie chcieli pomagać Konfederacji w odwołaniu minister klimatu i środowiska. Obu partiom nie wystarczy bowiem głosów w Sejmie, żeby usunąć ze stanowiska Paulinę Hennig-Kloskę. Teraz jednak mają widzieć "cień szansy" na przekonanie do tego pomysłu PSL oraz Polski 2050, z której Hennig-Kloska odeszła wraz z grupą kilkunastu parlamentarzystów. Polityk została nazwana przez media liderką "rozłamowców".

Sama Hennig-Kloska odbiera całą sprawę jako "walkę ugrupowań prawicowych z polityką klimatyczną". – Nie damy się w tym momencie zastraszyć. Liczę, że w tym zakresie koalicja będzie ostro stała za reformami, które przeprowadzamy – powiedziała.

"Mała" rekonstrukcja rządu

Jak podaje RMF FM, jeszcze przed wakacjami premier Donald Tusk zamierza dokonać zmian w rządzie. – Scenariusz nie przewiduje tak hucznie ogłaszanych zmian, jak w ubiegłym roku i wyczekiwania tygodniami na konkretne decyzje. Rząd nie potrzebuje teraz wielkich turbulencji. Chodzi o "małą rekonstrukcję", aby poprawić notowania poszczególnych ministerstw, bo do wyborów coraz bliżej – powiedział anonimowo jeden z polityków koalicji rządzącej.

Stanowiska mają stracić minister kultury Marta Cienkowska, minister edukacji Barbara Nowacka oraz minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Polsat News twierdzi, że rekonstrukcja może objąć również minister klimatu Paulinę Hennig-Kloskę.

Źródło: X / Polsat News
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...